Refleksje ze spotkania Klubu Rzeszowskich Przedsiębiorców
Podczas naszych wewnętrznych spotkań oprócz tematów organizacyjnych, aktualności i wspólnej pracy nad narzędziami Klubu mamy też przeznaczony czas na część warsztatową i rozmowy, które wychodzą poza „biznesowe ramy”. Ostatnio rozmawialiśmy o czymś, co dotyczy każdego przedsiębiorcy – co robić, kiedy dochodzimy do ściany, kiedy presja i zmęczenie odbierają nam zdolność szukania rozwiązań?
Chociaż jako przedsiębiorcy jesteśmy świadomi, że problemy to część naszej codzienności, to nie zawsze jesteśmy gotowi na to, jak wpływają one na nas wewnętrznie – psychicznie, emocjonalnie i fizycznie.
Co nas blokuje?
Nie mówimy tutaj o przeszkodach zewnętrznych. Rozmawialiśmy o tym, co siedzi “w nas” – o presji, jaką sami na siebie nakładamy, o stresie, przemęczeniu, przekonaniach, które wynieśliśmy z dzieciństwa, ze szkoły, z kultury czy religii. To one często są głównym powodem, dla którego mimo wiedzy i kompetencji nie możemy ruszyć z miejsca.
Co pomaga, gdy nie możesz rozwiązać problemu?
W trakcie spotkania padło wiele konkretnych, praktycznych pomysłów. Dzielimy się nimi, bo może i Tobie któryś z nich pomoże, gdy znajdziesz się pod ścianą:
🔹 Odpocznij.
Czasem po prostu jesteś zmęczony. Jeśli zbyt długo działasz na pełnych obrotach – Twoje ciało i głowa mówią „stop”. Odetnij się na chwilę od zadań. Krótki odpoczynek w ciągu dnia, ale też dłuższy reset raz na jakiś czas, są niezbędne, jeśli chcesz być skuteczny.
🔹 Wycisz się.
Spacer po lesie, park bez telefonu, kilka godzin offline – to działa. Twoja głowa nie została stworzona do przetwarzania tylu bodźców. I pamiętaj! – nie musisz być cały czas pod telefonem. To tylko przekonanie. Nie bądź niewolnikiem własnej firmy.
🔹 Rozmawiaj z odpowiednimi ludźmi.
Nie z każdym, ale z tymi, którzy rozumieją Twój kontekst. Buduj wokół siebie środowisko, w którym są osoby z różnych dziedzin życia i biznesu, z którymi możesz omówić swoje dylematy.
🔹 Wyrzuć z siebie emocje.
Wykrzycz się – jeśli możesz sobie na to pozwolić, a wkoło nie ma innych ludzi, albo napisz wszystko, co Cię męczy -do swojego “dziennika”, kalendarza, czy po prostu na kartkę. To świetna metoda i pomaga spojrzeć na problem z “dalsza” i z innej perspektywy.
🔹 Ruch i dotyk.
Rower, siłownia, spacer, masaż, kontakt ze zwierzęciem – to wszystko fizycznie rozładowuje napięcie. Nie ignoruj swojego ciała – ono też „przedsiębiorcuje” razem z Tobą i często daje Ci znaki, więc naucz się go słuchać.
🔹 Skorzystaj z pomocy specjalisty.
Psycholog, coach, mentor – dobrze poprowadzona rozmowa może być przełomowa. Często nie chodzi o wielką terapię, tylko o jedno trafne pytanie w dobrym momencie.
Co jest najważniejsze?
Nie wszystkie sposoby zadziałają zawsze i na każdego. Dlatego najważniejsze to poznać siebie, swoje możliwości, ograniczenia i reakcje, by mieć większą kontrolę nad sobą – zwłaszcza w trudnych momentach.
I pamiętaj: im lepiej dbasz o siebie na co dzień, tym rzadziej znajdziesz się w stanie „niemocy”. A jeśli już w nim jesteś – testuj. Znajdź, co działa dla Ciebie. I nie bój się prosić o wsparcie.
A może masz swoje sprawdzone metody, które pomagają Ci w kryzysie?
Podziel się nimi z nami – jesteśmy tu, by się wspierać.
Informacje o Klubie oraz możliwości współpracy znajdziesz na stronie informacyjnej Klubu
W Klubie Rzeszowskich Przedsiębiorców wspieramy się, uczymy i rośniemy razem.

